Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koziołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koziołki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

16 XI 1913, niedziela, Kurjer Poznański: koziołki pruskie, triumf nowoczesności, autoserwis i gęsia hydrozagadka


Dziś sporo interesujących informacji w „Kurjerze”. Po pierwsze, ciągnie się sprawa koziołków, którą śledzimy od samego początku. Robi się coraz bardziej politycznie. Na początku pomalowane na biało-czerwono koziołki były manifestacją polską. Tymczasem dziś się dowiadujemy, że mechaniczne kozły są „figlem prusko-niemieckim”. Hm...

W Nicei autobus zderzył się pociągiem i to elektrycznym! Zdarzenie dramatyczne, ale doprawdy będące apogeum nowoczesności.

Zainteresował nas również anons Antoniego Ambroszkiewicza, który to przy Strzeleckiej miał warsztat automobilowy. Zastanawialiście ile w Poznaniu w roku 1913 mogło być samochodów? Czy było ich dostatecznie wiele, by dziatki pana Ambroszkiewicza nie głodowały?
Dzięki "Statystycznej karcie historii Poznania" (20080 wiemy, że w 1915 roku wśród 161 dorożek było 8 samochodów. Niestety nie udało nam się dotrzeć do danych dotyczących aut prywatnych i pełniących inne zadania, niż dorożki, tudzież taksówki. Znacznie później, bo w 1924 roku po poznańskich ulicach przemieszczały się dokładnie 1403 automobile osobowe. Liczba ta z każdym rokiem wzrastała o kilkadziesiąt procent! Niestety ekstrapolacja wsteczna nie ma tu za bardzo sensu... Mamy jednak nadzieję, że z czasem dowiemy się co nieco z prasy lokalnej, a pan Antoni nie okażę się protoplastą „typowego Mirka”.

O tym, że sto lat temu cwaniaków nie brakowało dowodzi doniesienie o gęsiach pompowanych wodą. Współczujemy zarówno ptactwu, jak i oszukanym paniom domu.

wtorek, 12 listopada 2013

Kurjer Poznański, wtorek, 11 XI 1913

W końcu coś się dowiedzieliśmy z lektury "Kurjera"! Jednak tradycja rogali (i gęsiny) na Św. Marcina żyje! Niestety ton raczej pesymistyczny. Z powodu drożyzny jest "bardziej niż wątpliwem", że będzie obchodzony równie odświętnie, jak w latach wcześniejszych. Ach, ci oszczędni poznaniacy... Pozostaje tylko kawa lub herbata - oczywiście z wodą nalaną aż po brzegi filiżanki, by zaoszczędzić na cukrze, który już się nie zmieści.
Mamy też coś dla naszej czytelniczki Anny, która prosiła o wiadomości z Wildy. Właśnie tam mieszkała 16-letnia femme fatale, w której zakochał się 20-letni pomocnik dentystyczny. Z powodu wzgardzonej miłości się zastrzelił, a "policja obłożyła zwłoki aresztem".
Poza tym zakończył się remont Fary, natomiast sprawa koziołków, o której już pisaliśmy, rozwija się dalej i pojawiają się kontrowersje wokół naszych swojskich capów.

sobota, 9 listopada 2013

Kurjer Poznański, sobota, 8 XI 1913

Ledwie przedwczoraj świętowaliśmy powrót koziołków na ratuszową wieżę, a już dziś cała sprawa stała się mocno polityczna. O co poszło przeczytacie w dzisiejszym "Kurjerze". Ponadto dowiecie się o poważnych, uczciwych niemieckich zeppelinach, przeciwstawionych francuskim aeroplanikom i ich lekkomyślnym pilotom. Na koniec polecamy jedyną słuszną, bo poznańską czekoladę (tym razem bez dodatku pyrów).

środa, 6 listopada 2013

Kurjer Poznański, czwartek, 6 XI 1913


Czy wiecie, że dziś mamy bardzo ważną rocznicę? Jak donosi "Kurjer Poznański" sprzed równo stu lat, na ratuszową wieżę powróciły KOZIOŁKI! Pierwszy raz zasiedliły ratusz już w połowie XVI wieku, ale w 1675 roku strzelił w nie piorun i tyle je widziano. Powróciły, jako absolutna nowość, właśnie na początku listopada 1913 roku! Czego chcecie im życzyć z okazji setnych urodzin?
Natomiast we Francji zidentyfikowano nową chorobę. Ponoć ludzie uzależniają się od telefonów! Ach, te technologie! W jakich czasach żyjemy? A jeśli lubicie bale, zwłaszcza dobroczynne, to... nie dajcie się nabrać reklamie. 

Poznań 100 lat temu na Facebooku

Poznań 100 lat temu działa i ma się dobrze. Zapraszamy na Facebooka:  www.facebook.com/poznan100lat